Dawno temu znalazlam w sieci taka oto informacje:

Tajwan wprowadzil zakaz wydawania jednorazowych torebek plastikowych w sklepach. Tajwanczycy musza teraz chodzic na zakupy z wlasnymi torbami. Wycofane zostaly tez plastikowe talerze i sztucce. 80% spoleczelstwa popiera ta zmiane, protestuja za to producenci jednorazowek. Miejmy nadzieje, ze tajwanski rzad sie nie ugnie, a producenci przestawia sie na papier i len!

Na Tajwanie smieci sie segreguje, przymusowo. Na ulicach z reguly nie ma smietnikow, nikt tez nie stawia wielkich kontenerow przy budynkach mieszkalnych. O okreslonej godzinie, w okreslone miejsce podjezdzaja smieciarka i polciezarowka na odpady do ponownego przetworzenia. Obok stoi kolejka ludzi ze smieciami popakowanymi w odpowiednie torby. Nie masz specjalnej torby? Nie chcialo sie segregowac? Nikt od ciebie smieci nie zabierze. Troche to szokujaco wyglada, kiedy sie przyjedzie z takiej Polski na przyklad.
Idac do sklepu trzeba zabrac swoje torby, bo tu nikt nikomu nie daje w prezencie jednorazowych siateczek. Zapomniales? Nie szkodzi, mozesz sobie kupic w sklepie.
Z drugiej strony Tajwanczycy maja manie pakowania. Jesli w piekarni kupisz 10 jednakowych bulek, kazda zapakuja ci do osobnej torebki. Kupisz karton ciastek, a w srodku znajdujesz trzy paczki, z ktorych kazda zawiera mini paczuszki z dwoma ciasteczkami. Albo wielki wor paczuszek z orzeszkami na jeden kes. Jest co segregowac.

Reklamy