Rzadko sie to zdarza, ale jednak. Nie rozumiem dlaczego bluzka, ktora dla Tajwanki kosztuje 390 NT, dla mnie ma cene 590 NT?
Szkoda, ze nie znam chinskiego. Z przyjemnoscia powiedzialabym sprzedawcy, co o tym mysle.
Lipiec 21, 2006
Lipiec 21, 2006
Rzadko sie to zdarza, ale jednak. Nie rozumiem dlaczego bluzka, ktora dla Tajwanki kosztuje 390 NT, dla mnie ma cene 590 NT?
Szkoda, ze nie znam chinskiego. Z przyjemnoscia powiedzialabym sprzedawcy, co o tym mysle.
Październik 23, 2011 at 7:52 am
Bo Ty jestes biala bogata turysta z Hameryki, z ktorej mozna zedrzec… Nie tylko Tajwan ma takie dzikie obyczaje, w Rosji na przyklad jest to norma – tam nawet bilety do muzeum sa drozsze dla obcokrajowcow.
tvbtiger
Październik 23, 2011 at 7:53 am
ehh niesprawiedliwosc?
zdelegalizowac-szczescie
Październik 23, 2011 at 7:53 am
podrzucic ci pare malowniczych chinskich przeklenstw?
Ale sadze, ze soczyste polskie zlozeczenie tez byloby wlasciwie wymownie zrozumiale… Trzymajcie sie tam z tymi zawieruchami pogodowymi…
Nieznany
Październik 23, 2011 at 7:54 am
jak to nie znasz chinskiego? gan ni nia trzeba jej bylo powiedziec
giant_hedgehog
Październik 23, 2011 at 7:55 am
hmm… a to nawet w takim zwyklym sklepie w centrum handlowym czy raczej na bazarze? bo jak na bazarze to trza sie targowac po prostu.. choc osobiscie nie lubie sie targowac… zazwyczaj decyzje podejmuje szybko i chce jak najszybciej sfinalizowac transakcje a targowanie sie zdecydowanie nie przyspiesza procedury zakupu towaru
allia